top
logo


                 

Linki

Biuletyn Informacji Publicznej MG1

Zapraszamy na Zambrowski Portal Internetowy

Zapraszamy na Stronę Zambrowską

Zapraszamy na stronę powiatu zambrowskiego

Zapraszamy na stronę województwa podlaskiego

  • MG1 Zambrów
  • MG1 Zambrów
  • MG1 Zambrów
  • MG1 Zambrów
  • MG1 Zambrów
  • MG1 Zambrów
Spacer po Miejskim Gimnazjum nr 1 w Zambrowie

Zapraszamy na mały spacer po naszej szkole. Pokażemy ją tak, jak my ją widzimy, przychodząc tu codziennie.


Tak wygląda nasza szkoła od strony zalewu. W centrum zdjęcia widać halę sportową, a obok niej znajduje się Miejska Pływalnia "Delfin".
Oczywiście możemy zapewnić, że do graffiti widocznego na pierwszym planie nie przyłożyli ręki uczniowie naszej szkoły...
Widok na naszą szkołę od ulicy Wyszyńskiego. Wygląda solidnie i pięknie... szczególnie latem. Plac jest tak duży, że można na nim zagrać w piłkę (co często robią uczniowie czekający na lekcje przy ładnej pogodzie.
Wchodzimy do Miejskiego Gimnazjum. Obok wejścia możemy zobaczyć tablicę upamiętniającą Patrona naszej szkoły. Została odsłonięta w dniu nadania imienia, czyli 5 maja 2001 roku.
Pierwszą osobą witającą nas w szkole jest zwykle pan woźny. Gościom wskaże drogę, a u uczniów sprawdzi kapcie i identyfikator...
Po wejściu kierujemy się na prawo. Wejdziemy do szkoły tak, jak zwykle wchodzą uczniowie - najpierw skorzystamy z szatni, czyli zajrzymy do podziemi...
Oto nasze szatnie. Po prawej są "boksy", w których zostawiamy kurtki i buty. A wyjdziemy inną drogą, czyli wyjściem widocznym w głębi.
Wychodzimy z szatni drugimi, bocznymi schodami. Przy wyjściu trafiamy na filar... Stale jest wykorzystywany jako tablica ogłoszeń. Rzut oka zaraz po wejściu, i wiemy co ciekawego będzie się w szkole działo.
Nas interesują drzwi widoczne w oddali i ściana po prawej.
Oto szkolna galeria GimArt. Możecie tu obejrzeć prace plastyczne naszych uczniów.
Wchodzimy do łącznika, prowadzącego do stołówki szkolnej. Ale nie jest to po prostu korytarz. Jest tu kilka miejsc ważnych dla uczniów.
Po prawej stronie mijamy sale do nauki języków obcych (później zajrzymy do którejś, na górze jest ich więcej...).
Po lewej mamy dwa gabinety: stomatologa i higienistki szkolnej. Nie są to miejsca chętnie odwiedzane przez uczniów... Częściej zaglądamy za następne drzwi - to biblioteka.
Jesteśmy w bibliotece. Tu wypożyczamy książki i możemy skorzystać z kserokopiarki.
Obok biblioteki znajduje się czytelnia. W tej chwili odbywają się tu zajęcia, ale na co dzień możemy korzystać z księgozbioru podręcznego i czytelni mutimedialnej.
Docieramy do końca korytarza - i jesteśmy w stołówce. Jest jeszcze zbyt wcześnie na obiad, więc któraś z klas czeka tu na zajęcia (oczywiście pod opieką nauczyciela...).
A w kuchni przygotowywany jest obiad. Kuchnia jest duża i nowoczesna - może nakarmić kilkaset głodnych osób.
Wychodząc z bloku żywieniowego widzimy przed sobą korytarz, którym dochodzimy do drzwi prowadzących do hali sportowej. To tamtędy uczniowie wchodzą na zajęcia w-f.
Galeria nad trybunami to miejsce z którego najlepiej widać co dzieje się na parkiecie. Po prawej stronie mamy drzwi do pokoju nauczycieli w-f. Zawsze możemy pójść do nich z problemem lub prośbą o sprzęt sportowy.
Patrząc z góry widzimy naszych kolegów i koleżanki, którzy ćwiczą na lekcjach lub rozgrywają mecz z drużynami innych szkół. Kibicujemy im gorąco i głośno.
Tak wygląda widownia hali sportowej. Mieści się na niej 300 widzów, ale teraz siedzi na niej tylko kilku niećwiczących uczniów.
Idąc prosto galerią dochodzimy do sali korekcyjnej. Jest o to jasna sala przystosowana do ćwiczeń z aerobiku tam "wypacamy" zbędne kalorie.
Sala gier znajduje się tuż obok Sali korekcyjnej i jak sama nazwa wskazuje jest przez nas używana do różnych gier. Tu królują chłopcy, chociaż znajdują się też dziewczęta, które nie dają im żadnych szans.
W gorące, letnie dni, ale nie tylko, zbliżamy się do tych drzwi bardzo chętnie, ponieważ za nimi ... Znajduje się basen! Woda chłód, ratownicy... Czego więcej trzeba do szczęścia?
Zanim dotrzemy do hali lub na basen przechodzimy przez ten korytarz i znajdujemy się w szatni. Tam możemy zostawić bezpiecznie nasze ubrania i bezcenne zeszyty.
Oto jedna z szatni. Nie wejdziemy tam, bo może ktoś się tam przebiera przed lekcją w-f (chyba że akurat mamy jakąś epidemię...).
Czas opuścić halę. Wracamy do szkoły znanym już wam korytarzem na parterze...
Na parterze, znajdują się różne sale między innymi sala do j. angielskiego. Poznajemy w nich na przykład odpowiedzi na szekspirowskie pytanie "to be or not to beeeee".
Sala techniki to klasa w której uczymy się wielu przydatnych i praktycznych rzeczy. ¦wietne wyposażenie i doskonali nauczyciele sprawiają że lubimy te zajęcia.
Na parterze znajduje się sala do plastyki. Tutaj pod czujnym okiem naszego nauczyciela rozwijamy nasze zdolności. Malujemy, rysujemy, szkicujemy i uczymy się szacunku... dla szkolnych murów.
Po lekcji plastyki wychodzimy na korytarz i kierujemy się w stronę dyżurki woźnego. Po drodze mijamy szeregi drzwi, w których...
Szaleje Pitagoras i Tales "matematyka jest królową nauk", ale ciężko jest być jej poddanym...
Mijamy pokój nauczycielski, tam nie ma nic ciekawego: nauczyciele, dzienniki...
Zaraz za "nudnym" pokojem nauczycielskim znajdują się gabloty z pucharami. Każde trofeum to pamiątka z konkretnego konkursu, i zawodów. Jesteśmy dumni, ze nasza niedawno przecież powstała szkoła osiągnęła już tyle.
Wśród naszych trofeów pięknie prezentuje się portret patrona naszej szkoły - Tadeusza Kościuszki.
Gabinet wicedyrektorów - to tu mozna się dowiedzieć z pierwszej ręki o ewentualnym zwolnieniu z lekcji (czasami uczeń ma szczęście...).
Idąc dalej minęliśmy tablicę ogłoszeń i weszliśmy do sekretariatu. A tam, za następnymi drzwiami jest gabinet p. dyrektora.
Zrozumcie - biedny redaktor strony jak nie musi, to woli tam nie wchodzić...
Za następne drzwi wchodzimy bez większych obaw. To gabinet pedagoga.
Doszliśmy do końca korytarza. Czas wejść na pierwsze piętro. Tym razem korzystamy ze schodów tuż przy głównym wejściu.
Zwiedzanie piętra zaczniemy od prawej.
"A jednak się kręci!" - stwierdził Galileo. W Sali geograficznej kręci się niejeden globus i niejedna mapa pomaga nam odkryć nieznany ląd czy kontynent.
Na pierwszym piętrze możemy odwiedzić bardzo ważne dla każdego gimnazjalisty miejsce - Izbę patrona. Na honorowym miejscu znajduje się sztandar, który poczet sztandarowy wyprowadza w czasie uroczystości.
W gablotach ustawionych pod ścianami Izby patrona znajdują się eksponaty związane z osobą patrona naszego gimnazjum. Warto odwiedzić tę salę również po to aby poznać historię szkoły.
"¦piewać każdy może" jak mówią słowa starej piosenki, ale czy nasz nauczyciel muzyki też tak uważa? Przechodząc korytarzem prosto od izby patronów docieramy do "Sali muzycznej". Nie sposób pominąć lub pomylić, bo zawsze docierają z drzwi dźwięki pięknej muzyki, nie zawsze profesjonalnie ale zawsze głośno, śpiewamy.
Najtrudniej jest się skupić na nauce w Sali wos-u która znajduje się tyż obok muzycznej. Nauczycielki próbują nam wytrwale przekazać podawać informacje o Unii, społeczeństwie ustroju. Sądząc po sukcesach jakie osiągnęliśmy, wychodzi nam to "śpiewająco"
Jeżeli nie jesteście pewni kto i kiedy zwyciężył pod Grunwaldem, to za następnymi drzwiami możecie się tego dowiedzieć. Jesteśmy w sali historycznej.
Dochodzimy do sali, gdzie uczymy się religii.
Na "elce" znajduje się też pracownia języka rosyjskiego (co wyjaśnia dziwne znaki na tablicy).
Tu kończy sie pierwsze piętro, wchodzimy więc na "elkę drugiego piętra.
Gdyby Newtonowi jabłko nie spadło na głowę, może mielibyśmy mniej nauki. Ale niestety, teraz musimy się tu uczyć o zasadach dynamiki i innych mało zrozumiałych pojęciach fizycznych.
Dobrze, że czasem odbywają się tu ciekawe doświadczenia.
W sąsiedniej sali - pracowni chemicznej doświadczenia to codzienność. Tu ciągle się coś spala czy wybucha. Niektórzy mają nadzieję, że może uda się wysadzić całą szkołę, ale niestety - na razie wszystko jest pod kontrolą.
Wchodząc w długi korytarz drugiego piętra zatapiamy się w atmosferze filozoficzno-refleksyjnej. Króluje tu pegaz pięknie namalowany na jednej ze ścian. Oznacza to, że znajdujemy sie w okolicy sal języka polskiego.
Pierwsza sala to pracownia języka polskiego. Zagłębiamy tu tajniki języka ojczystego i uczymy się jak go używać mowie, piśmie i w... na egzaminie. Nieźle nam to wychodzi!
Następna klasa to królestwo komputerów, a więc sala informatyczna. Jest to nowsza z naszych dwóch pracowni. Druga znajduje się dokładnie pod nią. Zakupione zostały za unijne pieniądze w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. Obie rozbudowaliśmy do 15 stanowisk - dla wygody uczniów.
Tuż obok głównej Sali komputerowej mieści się redakcja gazetek szkolnych. Zarówno Dwusuw jak i gazeciak nie są w stanie obyć się bez komputerów.
Ostatnia sala na drugim piętrze, to pracownia biologiczna. Ilość roślin i zwierząt jaką zobaczymy po wejściu do niej nie pozostawia co do tego żadnych wątpliwości. A jeśli ktoś będzie chciał obejrzeć pantofelki, to wystarczy poprosić.
Totaj kończy się nasz spacer. Możemy teraz podejść do okna i wyjrzeć na plac przed szkołą. Pamiętasz? Tamtędy wchodziłeś do gimnazjum. Nie widać już uczniów wychodzących ze szkoły. Wrócą tutaj za parę godzin na zajęcia pozalekcyjne. Ale to już materiał na zupełnie inną opowieść.
 

Zdjęcie na dziś...

jesien4.jpg

Ubezpieczenie

Sukcesy uczniów

Dla nauczyciela


bottom

© Miejskie Gimnazjum nr 1 w Zambrowie 2011                            Powered by Joomla